logo eco logo azoty logo Nice 1 liga

logo sindbad logo opole

Odra – Miedź Legnica 2:4. Tak przegrać – to nie wielki wstyd!

Nasza drużyna poniosła pierwszą porażkę w sezonie Nice 1 Ligi. Podopieczni Mirosława Smyły ulegli jednemu z faworytów rozgrywek, po trzymającym w napięciu i bardzo emocjonującym widowisku.

Kiedyś ten moment nieuchronnie musiał nadejść. Nadszedł w trzeciej kolejce. Odra poniosła pierwszą w sezonie Nice 1 Ligi porażkę, ale w stylu, którego absolutnie nie trzeba się wstydzić. Liczna opolska publika była świadkiem ciekawego meczu, obfitującego w gole i zwroty akcji. Takiej postawy niebiesko-czerwonych absolutnie nie musimy się wstydzić, a mało tego; w Polsacie Sport pewnie niektórzy przybiją sobie „piątkę” za dobór meczu do transmisji. Bo była to świetna reklama rozgrywek Nice 1 Ligi.

Dla kibiców Odry pięknie w to bardzo wczesne sobotnie popołudnie było przez 40 minut. Niemal całą pierwszą połowę. Na jej początku Marek Gancarczyk skorzystał z nie najlepszego zachowania legnickich defensorów i strzałem z 16 metrów – precyzyjnym, przy słupku – wlał w nasze serca nadzieję na trzecie z rzędu zwycięstwo. Miedź – która jak co roku jest wymieniana w roli jednego z kandydatów do awansu – bardzo szybko wzięła się za odrabianie strat.

W 17. minucie Tobiasz Weinzettel obronił uderzenie Łukasza Garguły z rzutu wolnego. W 27. minucie Jakub Vojtusz mając sporo miejsca w polu karnym przymierzył, ale nie dość dokładnie i futbolówka odbiła się od słupka. Kilkadziesiąt sekund później nasz bramkarz znów poradził sobie z próbą Garguły. Gdy wydawało się, że wyjdziemy z opresji obronną ręką i na przerwę zejdziemy ze skromnym prowadzeniem, stało się nieszczęście. W doliczonym czasie pierwszej połowy aktywny Garguła zacentrował z wolnego, a Rafał Augustyniak uderzając z bliska głową doprowadził do wyrównania.

Druga połowa mogła się dla opolan zacząć równie udanie, jak pierwsza. W 54. minucie nasi zawodnicy przeprowadzili piękną akcję. Marcin Wodecki uruchomił w polu karnym Łukasza Winiarczyka i nasz lewy defensor znalazł się sam na sam z Pawłem Kapsą. Strzelił prawą – swoją słabszą – nogą, a doświadczony Paweł Kapsa umiejętnie skrócił kąt i uchronił Miedź od straty drugiego gola.

Nie dasz – dostaniesz. Ta stara piłkarska prawda sprawdziła się już 12 minut później. Legniczanie ładnie wymienili kilka podań. Tomislav Bożić przemknął środkiem pola, Garguła dośrodkował, Frank Adu Kwame zagrał piętą, a Jakub Vojtusz – od słupka – trafił do siatki i po raz pierwszy tego dnia wyprowadził zespół z Dolnego Śląska na prowadzenie. Prowadzenie, którego „Miedzianka” już nie oddała.

W 70. minucie na murawie pojawił się Daisuke Matsui. Zakontraktowany w mijającym tygodniu Japończyk zastąpił Mateusza Marca, ale debiutu w opolskich barwach z pewnością nie będzie wspominał z wielkimi i pozytywnymi emocjami. Już cztery minuty po zameldowaniu się na boisku zaliczył stratę na własnej połowie. Garguła dośrodkował w pole karne, a sędzia uznał, że Vaclav Cverna w walce o pozycję sfaulował Vojtusza. 23-letni napastnik ze Słowacji sam ustawił piłkę na 11. metrze i z rzutu karnego nie dał szans Weinzettelowi.

To nie był jednak wcale koniec emocji. Opolską publiczność poderwał jeszcze Rafał Niziołek. Pomocnik w 78. minucie kapitalnie przymierzył z rzutu wolnego. Precyzyjnie, nad murem, do siatki… Było na co popatrzeć i kogo oklaskiwać. Wyrównać na 3:3 jednak się nie udało. Mało tego; po jednej z kontr Miedzi, rywale zapracowali na kolejnego karnego. Winiarczyk ręką zatrzymał uderzenie Marquitosa. Tym razem to Hiszpan, a nie Jakub Vojtusz, wykonał karnego i uczynił to nie gorzej. Wynik został ustalony na 2:4.

Naszych zawodników nie miały jednak prawa pożegnać gwizdy, a raczej były to brawa za walkę i emocjonujące widowisko. Za tydzień zmierzymy się na wyjeździe z Puszczą Niepołomice, która – tak jak my – jest beniaminkiem Nice 1 Ligi i – tak jak my – legitymuje się po trzech meczach 6-punktowym dorobkiem.

Protokół meczowy
3. kolejka Nice 1 Ligi
sobota, 12 sierpnia, godz. 12:30, stadion przy ul. Oleskiej 51

Odra Opole – Miedź Legnica 2:4 (1:1)
1:0 – Gancarczyk, 6 min
1:1 – Augustyniak, 45+1 min (głową)
1:2 – Vojtusz, 66 min
1:3 – Vojtusz, 75 min (karny)
2:3 – Niziołek, 79 min (wolny)
2:4 – Marquitos, 85 min (karny)

Sędziował Łukasz Bednarek (Koszalin). Widzów 3300.

Odra Opole: Weinzettel – Brusiło, Bodzioch, Cverna, Winiarczyk – Peroński (46. Wepa), Niziołek – Maćczak, Wodecki, Marzec (70. Matsui) – Gancarczyk (68. Skrzypczak).
Trener Mirosław SMYŁA.

Miedź Legnica: Kapsa – Bartczak, Osyra, Bożić, Kwame – Augustyniak, Garguła – Łobodziński (80. Egerszegi), Santana (68. Marquitos), Bartkowiak – Vojtusz (89. Piasecki).
Trener Dominik NOWAK.

Żółte kartki: Niziołek, Gancarczyk, Wepa, Winiarczyk, Skrzypczak – Bartczak, Bartkowiak, Garguła.